Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Literatura piękna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Literatura piękna. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 września 2014

Richard Paul Evans - Obiecaj mi

5
Autor : Richard Paul Evans
Tytuł : Obiecaj mi
Tytuł oryginału : Promise mi 
Stron : 296
Gatunek : Literatura piękna




Lubicie lekkie książki na jeden wieczór? Ja tak, chociaż nie często na takie trafiam. Książkę " Obiecaj mi" mogę do takowych zaliczyć. Spodziewałam się historii miłosnej i takową dostałam. Było to moje pierwsze spotkanie z R.P. Evansem, ale jestem przekonana, że nie ostatnie.

Czasem jeden rok może zmienić całe nasze dotychczasowe życie, kilka niespodzianek, nieprzemyślanych decyzji może odcisnąć swoje piętno na kolejnych dniach na nawet latach. Los nie oszczędził Beth, głównej bohaterki książki. Nagle sielankowe życie wraz z ukochanym mężem i córką zaczyna się rozpadać. Najpierw pojawiają się tajemnicze dolegliwości 6-letniej córki Beth, a później ze zdwojoną siłą dociera do niej okrutna prawda jaką skrywał przed nią mąż - zdrada. Kiedy już myśli, że jej życie już nigdy nie będzie takie samo, na jej drodze pojawia się Matthew. Niczym anioł idealnie trafia gusta Beth, przez co możemy pokusić się nawet o oskarżenie go o czytanie w myślach. Mężczyzna nie tylko jest niepokojąco dobrze poinformowany, ale i niechętnie opowiada o swojej przeszłości. Kim tak naprawdę jest?

Książka pomijając fakt, że czyta się bardzo dobrze i sprawnie posiada element zaskoczenia i to spory, bo w żadnym wypadku nie wpadłabym na pomysł, że akcja potoczy się takim torem. Oczywiście wątek miłosny jest prowadzony ze smakiem bez zbędnych opisów, czy zbyt dogłębnych przemyśleń. Nazwałam ją książką na jeden wieczór, ponieważ jest przede wszystkim dość cienka, ponad to jest pisana dość dużą czcionką co dodatkowo ułatwia przewijanie stron w zdecydowanie szybszym tempie. Fabuła prowadzona jest płynnie, utrzymując nas w napięciu, autor zarzuca nas dziwnymi przemyśleniami i zagadkowymi odpowiedziami przy których rozwiązania możemy się jedynie domyślać, co wbrew pozorom nie jest takie łatwe! Mnie osobiście wątek Matthew wyjątkowo zadziwił i z ręką na sercu mogę powiedzieć, że w życiu nie wpadłabym na taki zwrot akcji, przez co mogę pogratulować wyobraźni autorowi.  Powiem szczerze, że wybierając tą książkę nie spodziewałam się, że zapewni mi bardzo mile spędzonych kilka godzin.

Moja ocena : 7,5/10
Czytaj dalej »

niedziela, 10 sierpnia 2014

Cecelia Ahern - P.S. Kocham Cię

13
Autor : Cecelia Ahern
Tytuł : P.S. Kocham Cię
Tytuł oryginału : P.S. I love You
Stron : 456
Gatunek : Literatura piękna


Czyżbym miała serce z kamienia?! Każdy w kim rozmawiałam  ( zdecydowanie były to kobiety, nie wiem czy któryś z mężczyzn odważyłby się na sięgnięcie po tą książkę ) utwardzały mnie w przekonaniu, że podczas czytania bez chusteczek higienicznych się nie obejdzie. A jednak się obeszło. Jednak niewylewanie morza łez nie oznacza wcale nie książka nie była godna przeczytania, bo zdecydowanie była.

Książka opowiada o młodej kobiecie, której mąż przegrał walkę z guzem mózgu. Zagłębiamy się w dramacie jaki przeżywa po stracie nie tylko męża ale i również najbliższego przyjaciela. Nadchodzi czas, aby małymi kroczkami wyjść na prostą i starać się żyć normalnie. Nie jest wcale to takie proste. Pojawia się niby mała a jakże korzystna pomoc ze strony Gerry'ego, który przed śmiercią spisał kilka listów zaadresowanych do Holly. Każdy z nich podpisał poszczególnym miesiącem. Dzięki krótkim podpowiedzą i wyznaczonym zadaniom na dany miesiąc Holly zaczyna znów czuć się szczęśliwa mając chociażby tak małą cząstkę ukochanego.

Książka została napisana przez bardzo młodziutką dziewczynę, przez co należą jej się ukłony, bo zrobiła to rewelacyjnie. Pisana z humorem, lekkie dialogi. nic wyszukanego przez co czytelnik może odnieść wrażenie, że siedzi gdzieś z boku i przysłuchuje się rozmowie. Oczywiście nie brakuje tutaj wątków przepełnionych żalem i smutkiem, ale bez tego ta książka nie miałaby zupełnego sensu, gdyby Holly po śmierci męża nie robiła nic innego tylko pracowała, bawiła się i nie znajdywała ani jednej chwili na rozmyślanie nad przeszłością. Akcja toczy się dynamicznie, przez co również dynamicznie się czyta. Książkę bardzo polecam, naprawdę warta przeczytania i spojrzenia na świat z trochę innej perspektywy.

Moja ocena : 9,5/10

Książka bierze udział w wyzwaniu :

Czytaj dalej »

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Randy Alcorn - Deadline

0
Autor : Randy Alcorn
Tytuł: Deadline
Stron : 500
Gatunek : Literatura piękna
Wydawnictwo : Wydawnictwo M



I tak własnie na tej książce rozpoczęłam współpracę z pierwszym wydawnictwem w mojej karierze blogowej. Dla mnie jest to mały osobisty sukces :) Książką która trafiła w moje ręce po przeczytaniu krótkiego streszczenia była w moim mniemaniu mieszanka kryminału z dramatem jednak fachowo została określona mianem literatury pięknej, z czym po przeczytaniu od deski do deski mogę się zgodzić.

Głównym bohaterem jest znany dziennikarz Jake Woods, który uczestniczy w wypadku gdzie ginie jego dwóch najlepszych przyjaciół. Niestety jak się szybko okazuje, że wypadek nie był zdarzeniem losowym a dokładnie zaplanowanym. Jake szuka pomocy u detektywa, który jest osobiście jego przyjacielem, ale również postanawia prowadzić śledztwo samodzielnie. Sprawa zaczyna nabierać niespodziewanego obrotu, pojawiają się nowe znaki zapytania przez co Jake nieświadomie staje w obliczu niebezpieczeństwa.

Czytając streszczenie spodziewałam się gromkiej akcji, aktywnego poszukiwania zabójcy oraz wyraźnych zagadek do rozwiązania, które niestety jak dla mnie były na drugim planie. Nie spodziewałam się również ilości tematów związanych z Bogiem i kościołem. Około połowa książki mówi własnie o Bogu, w szczególności że pojawiają się również fragmenty gdzie Finney znajduje się w niebie. Bliżej przyglądając się biografii autora przestaje to dziwić, bo Alcorn przez kilkanaście lat był proboszczem. Rozmiary książki są dosyć sporę, ale do momentu kiedy tekst jest interesujący nie robi to na mnie żadnego wrażenia, a tym bardziej problemu. Na początku zapowiadało się całkiem ciekawie, jednak im bardziej posuwałam się do przodu, tym książka bardziej mnie zaskakiwała, niestety niezbyt pozytywnie. Zdarzały się momenty gdzie potwornie się nudziłam, ale również były chwile gdzie akcja się toczyła całkiem ciekawie. Co do zakończenia zaskoczyło mnie pozytywnie, w końcu czułam jakieś napięcie i akcje.

Moja ocena : 7/10

Książka przeczytania dzięki wydawnictwu :

Czytaj dalej »

piątek, 11 kwietnia 2014

Fedrico Moccia - Trzy metry nad niebem

3
Autor : Federico Moccia
Tytuł: Trzy metry nad niebem
Tytuł oryginału: Tre metri sopra il cielo
Stron : 344
Gatunek: Literatura piękna, młodzieżowa


Lubię czytać książki na podstawię których powstała ekranizacja, oczywiście w niezmienionej kolejności - książka a później film. Dzięki temu porównuję i wyszukuję zmian pomiędzy oryginałem, a robię to z wielką chęcią. Oczywiście tutaj pierwsza była książka, o tytule identycznym co film, także nie mamy wątpliwości czy sięgnęliśmy po właściwą lekturę. Co do filmu nasłuchałam się samych "ochów" i "achów", a czy książka jest również tak dobra?

Już na początku mamy całkiem bliskie spotkanie głównych bohaterów, jeszcze wtedy nie znających się, a co więcej, są bez zupełnej świadomości co wydarzy się między nimi później. Babi 16-letnia dziewczyna, z dobrego domu, jedna z lepszych w swojej klasie, z nienagannym zachowaniem, przez przypadek poznaje Stepa, który jest zupełną odwrotnością. Typowy chuligan, który myśli że górą mięśni może załatwić wszystko, fan szybkiej jazdy na motorze i robienia wszystkiego co zakazane. Mimo takich różnic pojawia się miedzy nimi więź emocjonalna, której nie jest w stanie zerwać nikt, nawet próbujący interweniować rodzicie dziewczyny.  Jednak z czasem zauroczenie przemija i zaczyna się odzywać rozum.

Powiem szczerze, że mnie jakoś tak książka nie powaliła na kolana, nie mogę jednak określić że była zła, moim zdaniem była po prostu przeciętna. Główni bohaterowie jakoś nie zaskarbili sobie u mnie większej sympatii. Babi która była wychowywana w domu dość wpływowych rodziców, była nauczona co jest dobre, a co złe, może trochę za krótko trzymana ale wydawała mi się rozsądna. A jednak nie. Od momentu poznania Stepa i to jeszcze w niezbyt przyjemnej i sympatycznej sytuacji zaczyna po porostu wariować i tracić rozum. Ale czy to nie tak wygląda zauroczenie? A znowu Step na pierwszy rzut oka moim zdaniem ma jakieś rozdwojenie jaźni. :P W jednym momencie siła rozumu stoi daleko w tyle przed siłą mięśni przez co z radością i bez problemu, jak i oczywiście bez żadnych zahamowań potrafił pobić każdego, kto nawinął mi się pod rękę a za chwilę czytamy o tym, że potrafi być całkiem w porządku, ba nawet stać go na romantyczne gesty i okazywanie uczuć. Co prawda przy Babi zaczyna się zmieniać na lepsze, ale jego destrukcyjna osobowość nie daje spokoju. Tą drugą osobowość zdecydowanie bardziej polubiłam, ale niestety ta pierwsza nadal z hukiem wysuwa się na prowadzenie. Ale fakt, faktem  fabuła jest całkiem dobrze wykreowana co skutkuje tym , że całkiem dobrze się czyta. Zawiera wątki wspomnień, ale i też w miarę czytania autor umieszcza zdania budujące napięcie, informując nas że zdarzy się coś istotnego, ale moim zdaniem zrobił to ciut nieporadnie. Patrząc na ogół, historia jest smutna, w szczególności zakończenie.
Moja ocena : 7/10

Książka bierze udział w wyzwaniu:


Czytaj dalej »

piątek, 21 marca 2014

Guillaume Musso - Wrócę po ciebie

9
Autor : Guillaume Musso
Tytuł : Wrócę po ciebie
Tytuł oryginału : Je reviens te chercher
Storn : 400
Gatunek : Literatura piękna

Często biorę się za czytanie poleconej przez kogoś książki, także z "Wrócę po Ciebie" było całkiem podobnie. Nie do końca nawet wiedziałam o czym jest ta książka, ale skoro usłyszałam " czytaj, bo ci się spodoba", to zabrałam się do lektury. Na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że jest to typowe romansidło. Na okładce kobieta, do tego tytuł dają jednoznaczne skojarzenie. Pomyślałam sobie, że to pewnie kolejna książka opowiadająca o nieszczęśliwej miłości, jak i radosnym zakończeniu. Bla, bla, bla. A tu niespodzianka. Wątek miłosny oczywiście jest, ale nie jest to główna puenta książki.
Trzymając w ręku książkę na tyle w opisie możemy przeczytać o morale, który znajdziemy na stronach, jak i o zaskakującym zakończeniu. Oczywiście każdy z elementów znajdziemy. Głównym bohaterem jest Ethan,  bardzo dobrze usytuowany psychoterapeuta, który jest określany mianem najlepszego w USA. Wszytko byłoby piękne, gdyby nie fakt że on sam jest niemal psychicznym wrakiem człowieka z powodu samotności i popełnionych błędów w przeszłości. Pewnego ranka budzi się w łóżku obok kobiety, wraz z zupełną pustką w głowie i zielonego pojęcia co działo się z nim poprzedniego dnia. Mimo niewiadomych zaczyna normalnie swój dzień pracy. Na korytarzu swojego biura spotyka młodą dziewczynę, której odmawia pomocy, co skutkuję samobójstwem  w poczekalni. Dzień robi się coraz to bardziej dziwny, kiedy na swoim biurku spostrzega zaproszenie na ślub swojej dawnej ukochanej, którą porzucił kilka lat wcześniej, a którą po cichu nadal darzy uczuciem. Postanawia jechać na ceremonię z nadzieją, że jeszcze może nie jest za późno i uda mu się coś zmienić, jednak nie zdarza na czas. Gdy wraca zostaje napadnięty, po czym trafia do szpitala, gdzie tajemniczy morderca wystrzeliwuje w jego kierunku 3 zabójcze kule. Następnego ranka budzi się dokładnie w tym samym łóżku co wczoraj, obok tej samej kobiety a kalendarz nadal wskazuje wczorajszą datę.
Podobno każdemu człowiekowi jest przypisane jakieś przeznaczenie, ale czy można je zmienić? Musso w swojej książce zadaje nam może nie bezpośrednie pytanie co zrobilibyśmy z drugą szansą? Chyba każdy z nas chciałby czasem cofnąć czas i naprawić swoje błędy. Ethan własnie dostaje ta okazję. Tylko czy uda mu się wszystko naprawić na czas? Morał jaki wyciągnęłam z lektury nie jest dla mnie nowością, bo tak właśnie staram się żyć, żeby niczego nie żałować i jak najrzadziej odczuwać chęć cofnięcia czasu. Książkę czyta się bardzo dobrze, i przede wszystkim szybko. Z chęcią sięgnę po inne książki tego autora a tą szczerze polecam.
Moja ocena : 9/10


Książka przeczytana w ramach wyzwania:


Czytaj dalej »

środa, 9 października 2013

John Boyne- Chłopiec w pasiastej piżamie

2
Autor: John Boyne
Tytuł: Chłopiec w pasiastej piżamie
Stron: 204


Od dawna zabierałam się za tę książkę. Mimo tego że za mną jest już ekranizacja, historia małego Bruna i tak mną wstrząsnęła.  Głównym bohaterem książki jest 9-letni chłopiec, który wraz z rodziną jest zmuszony do przeprowadzki do Po-Świecia,, gdzie ojciec otrzymuje posadę komendanta obozu koncentracyjnego, który znajduje niemal przy samym domu w którym mieszkają. Akcja toczy się w latach II wojny światowej gdzie Żydzi nie byli uznawani za ludzi. Osamotniony Bruno wyglądając przez okno widzi ludzi w " pasiastych piżamach" co powoduję w nim ciekawość do odkrywania przez co wybiera się na wycieczkę wzdłuż rozciągającej się wysokiej siatki, gdzie po drugiej stronie spotyka małego Szmula z którym się zaprzyjaźnia. Mimo tego że dowiaduje się kim są ludzie zza ogrodzenia i jak spostrzega ich niemieckie społeczeństwo, nie zaprzestaje odwiedzania przyjaciela i obdarowywania go skromnymi porcjami jedzenia. Z góry wiadomo że ich przyjaźń nie ma prawa przetrwać chociażby z powodu przynależności do różnych grup społecznych, jednak chłopcy nieświadomie snują plany o dalszym życiu i marzeniach o wspólnej zabawie.
 Książka pisana jest w charakterystyczny dziecięcy beztroski sposób, prosty i czytelny bez wygórowanego słownictwa co lekko "zmiękcza" opisywane fakty, co nie oznacza że mniej szokują.
Mimo tego że fabuła był mi doskonale znana z filmu zmroziła mnie tak samo, mimo tego że książka nie zawierała opisów tego co na prawdę działo się w obozach koncentracyjnych i chyba mogę powiedzieć że na całe szczęście bo świadomość tego co człowiek potrafi zrobić z innym człowiekiem jest przerażająca. Niezaprzeczalnie jest to książka zapadająca na długo w pamięci.

Moja ocena: 8/10
Czytaj dalej »