wtorek, 2 września 2014

Richard Paul Evans - Obiecaj mi

5
Autor : Richard Paul Evans
Tytuł : Obiecaj mi
Tytuł oryginału : Promise mi 
Stron : 296
Gatunek : Literatura piękna




Lubicie lekkie książki na jeden wieczór? Ja tak, chociaż nie często na takie trafiam. Książkę " Obiecaj mi" mogę do takowych zaliczyć. Spodziewałam się historii miłosnej i takową dostałam. Było to moje pierwsze spotkanie z R.P. Evansem, ale jestem przekonana, że nie ostatnie.

Czasem jeden rok może zmienić całe nasze dotychczasowe życie, kilka niespodzianek, nieprzemyślanych decyzji może odcisnąć swoje piętno na kolejnych dniach na nawet latach. Los nie oszczędził Beth, głównej bohaterki książki. Nagle sielankowe życie wraz z ukochanym mężem i córką zaczyna się rozpadać. Najpierw pojawiają się tajemnicze dolegliwości 6-letniej córki Beth, a później ze zdwojoną siłą dociera do niej okrutna prawda jaką skrywał przed nią mąż - zdrada. Kiedy już myśli, że jej życie już nigdy nie będzie takie samo, na jej drodze pojawia się Matthew. Niczym anioł idealnie trafia gusta Beth, przez co możemy pokusić się nawet o oskarżenie go o czytanie w myślach. Mężczyzna nie tylko jest niepokojąco dobrze poinformowany, ale i niechętnie opowiada o swojej przeszłości. Kim tak naprawdę jest?

Książka pomijając fakt, że czyta się bardzo dobrze i sprawnie posiada element zaskoczenia i to spory, bo w żadnym wypadku nie wpadłabym na pomysł, że akcja potoczy się takim torem. Oczywiście wątek miłosny jest prowadzony ze smakiem bez zbędnych opisów, czy zbyt dogłębnych przemyśleń. Nazwałam ją książką na jeden wieczór, ponieważ jest przede wszystkim dość cienka, ponad to jest pisana dość dużą czcionką co dodatkowo ułatwia przewijanie stron w zdecydowanie szybszym tempie. Fabuła prowadzona jest płynnie, utrzymując nas w napięciu, autor zarzuca nas dziwnymi przemyśleniami i zagadkowymi odpowiedziami przy których rozwiązania możemy się jedynie domyślać, co wbrew pozorom nie jest takie łatwe! Mnie osobiście wątek Matthew wyjątkowo zadziwił i z ręką na sercu mogę powiedzieć, że w życiu nie wpadłabym na taki zwrot akcji, przez co mogę pogratulować wyobraźni autorowi.  Powiem szczerze, że wybierając tą książkę nie spodziewałam się, że zapewni mi bardzo mile spędzonych kilka godzin.

Moja ocena : 7,5/10
Czytaj dalej »

niedziela, 31 sierpnia 2014

Camilla Lackberg - Księżniczka z lodu

5
Autor : Camilla Lackberg
Tytuł : Księżniczka z lodu
Tytuł oryginału : Isprinsessan
Stron : 424
Gatunek : Thriller, sensacja, kryminał
Cykl : Erica Flack / Patrick Hedstrom




Lubię zaczynać serię książkową od samego początku, co prawda nie zawsze mi to wychodzi jak i też nie zawsze ma to większe znaczenie w rozwoju fabuły. Niejednokrotnie seria o miasteczku  Fjabaka pojawiała się gdzieś w polu mojego widzenia. Masa ciekawych opinii popchnęła do wypożyczenia pierwszej części. Jako że już kilkakrotnie spotykałam się z szwedzkimi autorami postawiłam poprzeczkę dość wysoko. Jak prezentuje się treść? Czytajcie dalej.

W małym szwedzkim miasteczku Fjabaka zostaje odnalezione ciało młodej dziewczyny. Po wstępnych oględzinach policja nie odnajduje śladów zabójstwa, przez co sprawa zostaje oznaczona jako samobójstwo. Jednak po bliższym przyjrzeniu się sprawie, wychodzą na jaw fakty które niezbicie  dowodzą, że śmierć Alex nie była aktem desperacji a zaplanowanym zabójstwem. Swoje prywatne śledztwo rozpoczyna Erika Falck, pisarka, prywatnie dawna przyjaciółka Alex. W rozwiązaniu zagadki bierze udział również policjant Patrick Hedstrom, bliski znajomy Eriki. Dzięki osobistym domysłom Eriki oraz potwierdzonym faktom dostarczonym przez Patricka udaje się odnaleźć zabójce.

Czasem zastanawiamy się skąd autor wziął taki a nie inny tytuł, bo wcale nie pasuje on do treści. W tym przypadku tytuł jest idealnie dopasowany do tematu poruszanego w książce. Niemalże przy pierwszych opisać miejsca zbrodni, moja wyobraźnia zaczyna działać, oczywiście co działa na plus. Bohaterowie wykreowani całkiem umiejętnie, co w połączeniu z fabułą daje " czasochłonną bombę" - czyli siedzimy, czytamy z zapartym tchem czekając a no co będzie dalej.  O bohaterach dowiadujemy się całkiem sporo, autorka poświęca sporo czasu każdemu z nich, dzięki czemu pomaga nam zrozumieć zachowania każdego z poszczególna. Nie pomaga nam to jednak w rozpoznaniu sprawcy. Zakończenie może nie charakteryzuje się super wartką akcją, ale dla mnie było poniekąd odkrywcze, nie zapominając oczywiście o tym, że było ciekawe. Bardzo lubię zagadki, a autorka zapewniła mi swoją pomysłowością sporo rozrywki. Ja na razie nie mogę powiedzieć, że Camille Lackberg umieszczę na jakimś honorowym miejscu wśród ulubionych pisarzy, ale jestem pewna, że na jednej książce się nie skończy.



Moja ocena : 8/10

Książka bierze udział w wyzwaniu : 

Czytaj dalej »

czwartek, 21 sierpnia 2014

Virginia C. Andrews - Ogród cieni

5
Autor : Virginia C. Andrews
Tytuł : Ogród cieni
Tytuł oryginału : Garden Of Shadows
Stron : 320
Gatunek : Literatura współczesna
Cykl : Rodzina Dollangangerów Tom 5




Ogród cieni jest ostatnią częścią cyklu Rodziny Dollangangerów, jak dla mnie na całe szczęście to już koniec. Początkowe części czytałam już dość dawno, ale pamiętam jak mnie zauroczyły i po pierwszej z książek już wielką radością chwytałam się kolejnej. Niestety jak już pisałam w recenzji poprzedniego 4 tomu, każdą kolejną uważam za mnie udaną. Niestety, bo seria miała duży potencjał.

W piątym tomie poznajemy losy rodziny Foxworthów od samego początku. Główną bohaterką jest Olivia Winfield, która poznaje przystojnego Malcolma Foxwortha, po czym po krótkiej znajomości wychodzi za niego za mąż. Wizja idealnego i kochającego małżonka szybko się rozmywa, a zastąpia ją związek pełen arogancji i bezwzględności. Głównym wymaganiem Malcolma staje się duża rodzina, do czego twardo dąży. Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej kiedy do domu wraca ojciec Malcolma wraz ze swoją narzeczoną.

Powiem wprost -  według mnie jest to najgorsza z części. W połowie zastanawiałam się czy aby nie zakończyć czytania, ale stwierdziłam, że skoro zaszłam już tak daleko doczytam i resztę. Nie wiem jak się to dzieje, ale książkę czyta się dość szybko mimo słabego tekstu. Postacie są wykreowane tragicznie. Niemal nie ma kogo tutaj obdarzyć sympatią! Na początku książki poznajemy młodą Olivię, która sprawia wrażenie dziewczyny miłej, ułożonej i całkiem sympatyczniej, niestety im dalej czytałam tym bardziej odczuwałam wstręt do tej kobiety. Mimo wszystko ta część nie jest aż tak odrażająca jak poprzednie, ponieważ temat kazirodztwa nie jest aż tak poruszany, co nie oznacza, że go nie ma. Mnie denerwowała ilość tragedii i to niemal absurdalnych tragedii, które w moich oczach były niesamowicie płytkie a dodatkowo ta przytłaczająca ilość! Zdecydowanie i niezaprzeczalnie tą część uważam za najgorszą, a co za tym idzie punktacja również nie prezentuje się okazale.

Moja ocena : 4/10
Czytaj dalej »

wtorek, 19 sierpnia 2014

Tess Gerritsen - Ostatni, który umrze

7
Autor : Tess Gerritsen
Tytuł : Ostatni, który umrze 
Tytuł oryginału : Last to die
Stron : 432
Gatunek : Thriller, Kryminał, Sensacja
Cykl : tom 10 Rizzoli&Isles



Tak! To znowu Gerritsen i kolejna świetna książka. Trochę się zdziwiłam tym faktem, że udało mi się ją dostać w bibliotece już teraz, bo książka jest dość nowa. Tak więc tym razem zmierzyłam się z ostatnią jak na razie częścią z serii o Rizzoli & Isles. Więc jak tym razem prezentują się moje odczucia?

Tym razem musimy zmierzyć się z dość makabrycznym zabójstwem rodziny, nie wyłączając trójki dzieci zabitych strzałem w tył głowy. Świadkiem zostaje 14-letni chłopiec, któremu cudem udało się uniknąć egzekucji, chowając się w swoim pokoju pod łóżkiem. Nie jest to jednak pierwsze morderstwo w którym uczestniczył i cudem przeżył. Jak się okazuje dwa lata wcześniej ktoś zabił jego biologicznych rodziców wraz z dwoma siostrami. Pod opieką detektyw Rizzoli trafia do oddalonego i chronionego przez nie tylko przez grube mury i hektary lasów a także przez uzbrojonych ochroniarzy ośrodka w którym miał odpocząć psychicznie po wydarzeniach z jakimi musiał się zmierzyć. Na miejscu okazuje się, że nie tylko on padł ofiarą zbiorowego morderstwa. Poznaje Claire i Willa których historia niemal pokrywa się z historią Teddy'go. Czy jest to tylko ponury zbieg okoliczności, czy może są brakującym ogniwem w tajemniczej zagadce?

Ja zwykle nie zmieniłam zdania dotyczącego twórczości tej autorki. Niezmiennie i niezaprzeczalnie książka mega wciągającą i co za tym idzie pochłaniająca czas do takiego stopnia, że ze zdziwieniem spoglądamy na zegarek i zastanawiamy się jakim cudem minęło już tyle czasu. Co lepsze! Już nie pierwszy raz spotkałam się z takim zjawiskiem, ale zauważyłam je tylko i wyłącznie w książkach tej autorki, a co czego zmierzam, otóż nie każdy autor potrafi aż tak wciągnąć w fabułę swojego czytelnika aby ten czuł zmienne emocje, w szczególności strach czy niepokój. Gerritsen tak sprawnie modeluje akcje i napięcie, ze siedząc wygodnie na fotelu odczuwałam narastające napięcie w miarę jak toczyła się akcja. Czy polecam? Oczywiście!
Moja ocena : 9,5/10


Książka bierze udział w wyzwaniu:

Czytaj dalej »

niedziela, 10 sierpnia 2014

Cecelia Ahern - P.S. Kocham Cię

13
Autor : Cecelia Ahern
Tytuł : P.S. Kocham Cię
Tytuł oryginału : P.S. I love You
Stron : 456
Gatunek : Literatura piękna


Czyżbym miała serce z kamienia?! Każdy w kim rozmawiałam  ( zdecydowanie były to kobiety, nie wiem czy któryś z mężczyzn odważyłby się na sięgnięcie po tą książkę ) utwardzały mnie w przekonaniu, że podczas czytania bez chusteczek higienicznych się nie obejdzie. A jednak się obeszło. Jednak niewylewanie morza łez nie oznacza wcale nie książka nie była godna przeczytania, bo zdecydowanie była.

Książka opowiada o młodej kobiecie, której mąż przegrał walkę z guzem mózgu. Zagłębiamy się w dramacie jaki przeżywa po stracie nie tylko męża ale i również najbliższego przyjaciela. Nadchodzi czas, aby małymi kroczkami wyjść na prostą i starać się żyć normalnie. Nie jest wcale to takie proste. Pojawia się niby mała a jakże korzystna pomoc ze strony Gerry'ego, który przed śmiercią spisał kilka listów zaadresowanych do Holly. Każdy z nich podpisał poszczególnym miesiącem. Dzięki krótkim podpowiedzą i wyznaczonym zadaniom na dany miesiąc Holly zaczyna znów czuć się szczęśliwa mając chociażby tak małą cząstkę ukochanego.

Książka została napisana przez bardzo młodziutką dziewczynę, przez co należą jej się ukłony, bo zrobiła to rewelacyjnie. Pisana z humorem, lekkie dialogi. nic wyszukanego przez co czytelnik może odnieść wrażenie, że siedzi gdzieś z boku i przysłuchuje się rozmowie. Oczywiście nie brakuje tutaj wątków przepełnionych żalem i smutkiem, ale bez tego ta książka nie miałaby zupełnego sensu, gdyby Holly po śmierci męża nie robiła nic innego tylko pracowała, bawiła się i nie znajdywała ani jednej chwili na rozmyślanie nad przeszłością. Akcja toczy się dynamicznie, przez co również dynamicznie się czyta. Książkę bardzo polecam, naprawdę warta przeczytania i spojrzenia na świat z trochę innej perspektywy.

Moja ocena : 9,5/10

Książka bierze udział w wyzwaniu :

Czytaj dalej »

piątek, 8 sierpnia 2014

Alex Kava - Płomienie śmierci

1
Autor : Alex Kava
Tytuł : Płomienie śmierci
Tytuł oryginału : Fireproof
Stron : 408
Gatunek: Thriller, Sensacja, Kryminał


Moja biblioteka jest bogata w kryminały równego kalibru, także zdecydowanie nie jest to dla mnie pierwsze spotkanie z tą autorką. Tak jest to autorka, z czego ja byłam cały czas przekonana, że książkę napisał facet. Niestety tak to jest z amerykańskimi imionami, które nie zawsze określają płeć, tak więc jakie było moje zdziwienie kiedy pani w bibliotece spojrzała na mnie z wyrzutem uświadamiając mi moja pomyłkę. "Płomienie śmierci" jest 10 z serii o agentce Maggie O'Dell, aktualnie przedostatnią.

Tytuł sprawnie przybliża nam tematykę z którą zmierzymy się w trakcie czytania. Tak więc w Waszyngtonie ktoś zaczyna podkładać ognień w przypadkowych budynkach. Tym razem w zgliszczach policja znajduje ciało młodej kobiety. Agentka O'Dell próbuje stanąć na wysokości zadania i rozwiązać zagadkę, mimo bombardujących ją wspomnień związanych z ojcem który zginął w pożarze i strachu o młodszego brata który jest strażakiem. Pojawiają się kolejne zwłoki oraz kolejne podpalenia. Zagadka wydaje się być nie do rozwikłania. Dodatkowo O'Dell zaczyna mieć przeczucia, że jest bezustannie obserwowana. Czyżby zabójca upatrzył sobie w niej kolejną ofiarę?

Książka posiada bardzo krótkie rozdziały, przez co ostatecznie jest ich bardzo dużo, ale ja oceniam to nawet na plus, ponieważ czasami zdarza się taka sytuacja, że czas nas trochę goni i musimy odłożyć książkę na bok i nie mamy czasu dotrzeć do końca rozdziału, a jestem jedną z tych osób które nie lubią przerywać w połowie :). W tym przypadku problem praktycznie nie istniał, bo nie które rozdziały miały po 3 - 4 strony. Ma to niestety pewne minusy, otóż autorka nie skupia się na jednym wątku tylko szybko przeskakuje do innego, przez co kiedy już akcja się jakoś rozwinie napotykamy kolejny rozdział, w którym czytamy już o czymś innym, ale na pewno napędza to czytanie. Kolejną sprawą do której dorzucę swoje 3 grosze to spore podobieństwo do książek Tess Gerritsen. Czułam się niemal jakbym czytała tekst napisany przez inną autorkę, tylko z jedną różnicą - imiona postaci się różniły. Reasumując książkę czyta się bardzo dobrze i szybko, dodatkowo duże litery i spore odstępy między linijkami tekstu przyspieszały przewijanie stron, przez co przez chwilę przerzuca się dużo więcej stron niż normalnie.
Moja ocena : 8,5/10

Książka bierze udział w wyzwaniu : 

Czytaj dalej »

środa, 6 sierpnia 2014

Dorota Terakowska - Córka Czarownic

5
Autor : Dorota Terakowska
Tytuł : Córka Czarownic
Stron : 359
Gatunek : Literatura młodzieżowa



Twórczość Doroty Terakowskiej nie była mi do tej pory znana. Kiedy sięgałam  po nią w bibliotece usłyszałam, że na pewno się nie zawiodę. No to się skusiłam. Co prawda nie jestem wielką fanką fantastyki, ale nie stronie od tego gatunku, przez co już nie jedna książka się przewinęła przez moje ręce.

Bohaterką jest dziewczynka izolowana od świata, żyje bez możliwości zapoznania się, czy nawet zabawy z rówieśnikami. Co więcej zagadką zostaje również jej imię. Mimo usilnych prób dopytywania się, cały czas jest zbywana, co zmusza ją do czekania a zarazem uczy cierpliwości. W miarę dorastania najpierw jest nazywana Dzieckiem, później Dziewczynką, a na końcu Dziewczyną która dowiaduje się co jest jej prawdziwym powołaniem. Dowiaduje się, że urodziła się w rodzinie królewskiej i jej zadaniem jest uwolnienie kraju z rąk Najeźdźców, jednak przed nią długo droga, aby nauczyć się tej trudnej sztuki jaką jest mądre władanie swoimi podwładnymi. W tym zadaniu pomagają jej czarownice.

Książka nie powiem, godna uwagi, pisana w baśniowym stylu, skierowana głównie do młodzieży, jednak bez większych problemów dorosły się również zadowoli. Treść ma wiele ukrytych znaczeń, dzięki temu dziecko jest wstanie odebrać tekst w inny sposób, jak również dorosły będzie potrafił odkryć zupełnie inne znaczenia.Jeśli chodzi o bohaterów książka jest dość anonimowa, bo dopiero pod koniec zaczynają pojawiać się jakiekolwiek imiona. Jeżeli chodzi o moje wrażenia, książka podobała mi się mimo tego, że czasami miałam wrażenie że akcja się trochę ciągnie, to czytało się całkiem szybko i sprawnie. Pisana językiem prostym, bo w końcu jest to lektura głównie skierowana do młodszej publiki, także nikt nie powinien mieć problemów ze przyswojeniem tekstu. Czy polecam? Lektura moim zdaniem należy do lekkich, także jest idealna do zrelaksowania się w szczególności  w wakacyjnej porze na leżaku ;) Oczywiście tematyka fantastyczna, co należy brać pod uwagę, bo niestety nie każdy jest jej wielkim fanem.

Moja ocena : 7/10


Książka bierze udział w wyzwaniu:

Czytaj dalej »

poniedziałek, 28 lipca 2014

Virginia C. Andrews - Kto wiatr sieje

8
Autor : Virginia C. Andrews
Tytuł : Kto wiatr sieje
Tytuł oryginału : Seeds of yesterday
Stron : 464
Gatunek : Literatura współczesna



Nie lubię niedokończonych serii, w szczególności jeśli zaskarbiły u mnie choć trochę sympatii. Podobnie jest w tym przypadku. Pierwszą części o tytule " Kwiaty na poddaszu" zachwycałam się długo, także przy kolejnej wizycie w bibliotece dostałam kolejną część " Płatki na wietrze", którą już nieco się zawiodłam. Trzecią część czytałam, bo musiałam, takie wrażenie wtedy odniosłam, głównie dlatego że nie lubię przerywać lektury w trakcie czytania. Niestety im dalej w serii się zagłębiamy tam bardziej poruszany jest temat kazirodczej miłości, co mnie delikatnie powiedziawszy odraża. Po przeczytaniu czwartej, przedostatniej części jestem w stanie stwierdzić, że trzecia była najdziwniejsza. ;)

Tym razem autorka skupia się na Barcie, jednym z synów Cathy. Zgodnie z wolą babki ma on odziedziczyć cały majątek, który zapisała tylko i wyłącznie jemu, pod jednym warunkiem - musi mieć ukończone 25 lat. Kiedy nadchodzi dzień urodzin do posiadłości Foxwort Hall zjeżdża się cała rodzina. Niestety nikomu willa nie kojarzy się z niczym miłym i przyjemnym. Wspomnienia atakują w szczególności Cathy i Chrisa, po tym kiedy byli przetrzymywani przez kilka lat na strychu właśnie tego domu.

Pierwsze trzy części czytałam już dosyć dawno, także nie ma ich nawet opublikowanych na blogu, przez co chyba dzięki kwestii czasu zdecydowałam się złapać za kolejne części serii. Miałam bardzo mieszane uczucia i nawet po " A jeśli ciernie" utwierdziłam się w przekonaniu, że dalej nie ma szans żebym kontynuowała serię. Jednak powiem szczerze, że po przeczytaniu "Kto wiatr sieje" nie jestem zawiedziona. Oczywiście miłość pomiędzy rodzeństwem nadal się pojawia, na pierwszym planie wysuwają się losy Barta, Jorego i Cindy.Nie będę ukrywać, że jak na moje oko autorka trochę za bardzo skupiła się na postaci Barta, kreując go na człowieka bezdusznego i mściwego. Jeżeli miałabym wybierać to właśnie jego postać mnie najbardziej irytowała. Niezaprzeczalnie jest to lektura która zapada w pamięci na długo.

Moja ocena : 7/10
Czytaj dalej »

piątek, 25 lipca 2014

"Chciej lista"

6
Chyba jak każdy nałogowy czytelnik mam swoją "chciej listę".  Moja biblioteka nie jest niestety wyposażona w nowości, ani też książki które można określić " typowo dla młodych". Gdy przyszłam z zapytaniem o już stosunkowo stare tytuły, albo niezwykle popularne, co zobaczycie poniżej, usłyszałam że takowe nie są zamawiane, bo starsze osoby takich nie czytają. Wiem że idealnym rozwiązaniem jest zakup swojego egzemplarza, jednak miejsce w moim pokoju jak i w portfelu jest ograniczone.

  1.  Na pierwszym miejscu bez większych zastanowień umieszczę " Grę o tron". To już jest chyba książka którą każdy " czytacz" musi w swojej karierze odhaczyć. Jestem niesamowicie ciekawa wnętrza, bo okładka, gdziekolwiek ją widzę wabi moje oczy do przyjrzenia się jej bliżej. Co lepsze! Gdybym tylko była fanką czytania książek anglojęzycznych, "Gra ..." stałaby już dumnie na mojej półce za jedyne 1 angielskiego funta! Nowiutka (!), pachnąca i w stanie idealnym czekała na mnie w second handzie. Nie kupiłam, głupia ja...
  2. Gwiazd naszych wina. Oj tak. Gdzie ja to już nie widziałam komentarzy zachwyconych czytelników, tego że autora, a w szczególności nad tą książką. Wystarczył mi krótki trailer filmu, żeby upewnić się nad tym jak bardzo chcę przeczytać właśnie tą książkę, w szczególności, że film również mnie kusi, ale zasada musi być - najpierw książka, później film.
  3. Saga o Wiedźminie pojawiła się na tej liście tuż po tym, jak mój luby zachwycał się grą, podczas której poniekąd i ja brałam udział grając razem z nim. Bierny, bo bierny, ale udział. Zachwyty znajomych, czy też innych czytelników zupełnie mi obcych, tym bardziej zaogniły moją chęć przeczytania.
  4. Pan na Wisiołach. Mroczne siedlisko. Znacie? Nie sądzę, bo książka dość nowa i do tego jeszcze polskiego autora! Patrząc na okładkę można odczuć dreszcze, a podobno z wnętrzem nie ma co porównywać. Lubie takie historie, boje się, ale sama siebie katuje. Co lepsze za każdym razem powtarzam sytuacje dokładnie tak samo, ze strachem spoglądając w każdy kąt, ale bez zastanowienia robię to ponownie :D
  5. Na samym końcu ulokował się " Poradnik pozytywnego myślenia". Oczywiście filmu nie oglądałam, patrz punkt 2. Historii nikomu nie będę przybliżać, bo pewnie wszyscy ją znają. Z niewiadomych powodów bardzo ciągnie mnie do sprawdzenia tego a nie innego autora. Mam nadzieje że warto ;)
Czytaj dalej »

środa, 23 lipca 2014

Tess Gerritsen - Prawo krwi

1
Autor : Tess Gerritsen
Tytuł : Prawo krwi
Tytuł oryginału : Never say die
Stron : 304
Gatunek : Thriller, Kryminał, Sensacja

Moi stali czytelnicy doskonale już wiedzą, że na czele moich ulubionych autorek jest właśnie Tess Gerritsen. Kiedy tylko mam sposobność sięgam po jej książki. Chyba wszystkie wydane to właśnie kryminały, jednak trzeba uważać, bo książki są wydawane przez 2 różne wydawnictwa, w tym przypadku Herlequin, której nazwa sama przez się mówi, że motywem przewodnim będzie historia miłosna. Kiedyś już się w taki sposób natknęłam, przez co zastanawiałam się bardzo mocno jakim cudem autorka tak popsuła książkę. Niestety nie jestem fanką tkliwych historii miłosnych, nawet ze zbrodnią w tle. Ale! Jest to książka tej a nie innej autorki, więc sobie nie odpuszczę i przeczytam :)

Główną bohaterką jest Willy, która została osierocona przez ojca, który zginął w katastrofie amerykańskiego samolotu podczas wojny w Wietnamie. Jednak jego ciało nigdy nie zostało odnalezione, przez co pojawił się za dużo pytań bez odpowiedzi.Po dwudziestu latach życia w niewiedzy celem Willy staje się rozwiązanie zagadki, przez co wyrusza w drogę do Azji. Oczywiście okazuje się że sprawa nie jest w cale taka łatwa, ale jak nie ma ryzyka to nie ma zabawy.

Trochę się obawiałam miłosnej historii, ale ku mojemu zdziwieniu nie była ona aż tak eksponowana przez co według mnie dużo lepiej się czytało, z czego ostatecznie " Prawo krwi" oceniam całkiem dobrze. Niczego nie jest za dużo, bo nie czytamy tylko i wyłącznie o śledztwie, ale i też nie obracamy się cały czas w wątku miłosnym, przez co czyta się płynnie i co najważniejsze historia nas nie zanudza na śmierć. Jak większość książek tej autorki jest pisana czcionką według mnie ułatwiającą szybkie czytanie, bo pochłania się ją w tempie ekspresowym ( kiedyś nie wierzyłam w coś takiego jak czcionka ułatwiająca czytanie, ale w tym momencie mogę stwierdzić że ona naprawdę działa :)). Fabuła oczywiście sprawie rozwinięta, do tego stopnia że w pewnym momencie sami nie wiemy już kogo uważać za wroga, a kogo za sprzymierzeńca. Mimo tylu plusów jakie tutaj przedstawiłam jednak czegoś mi brakowało, przez co czuje się lekko, ale tylko lekko zawiedziona.
PS. Polskie tłumaczenie tytułu lekko rozłożyło mnie na łopatki :)

Moja ocena : 7/10

Książka bierze udział w wyzwaniu : 

Czytaj dalej »

niedziela, 20 lipca 2014

Stosik

6
Jak dawno u mnie nie było żadnych stosików!  W końcu miałam możliwość skorzystania z biblioteki i to z jaką radością :) Uwielbiam książki w formie papierowej więc staram się czytać ich najwięcej kiedy tylko mam taką sposobność. Tak więc prezentuje się mój stosik.


  1. Tess Gerritsen - Ostatni który umrze - standardowo nie mogłam się oprzeć autorce.
  2. Dorota Terakowska - Córka czarownic - pierwszy raz mam styczność z tą autorką, podobno dobra, czy mi się spodoba, okaże się.
  3. Virginia C. Andrews - Kto wiatr sieje - chyba nikomu nie muszę przedstawiać tej serii
  4. Virginia C. Andrews - Ogród cieni
  5. Alex Kava - Płomienie śmierci - bez kryminału by się nie obyło :)
  6. Nora Roberts - Noc na bagnach Luizjany - jakoś nie mogę przekonać się do tej autorki, może tym razem się uda, bo opis na tyle wydaje się ciekawy.

Czytaj dalej »

wtorek, 15 lipca 2014

Jo Nesbo - Karaluchy

4
Autor : Jo Nesbo
Tytuł : Karaluchy
Cykl :  Harry Hole Tom 2
Stron : 320
Gatunek : Thriller, Sensacja, Kryminał



To jest moje drugie podejście do twórczości tego autora, wspominając pierwsze mam mieszane uczucia. Niestety moja opinia za wiele się nie zmieniła. Norwescy autorzy są rozpoznawani po dobrych kryminałach ( myślę że każdy z was zna chociaż jeden tytuł) szczerze na to liczę, że nie jest to moje ostatnie podejście do twórczości pana Nesbo, bo bardzo zaintrygowały mnie opinie na temat " Policji", która należy do tej samej serii z Harrym Hole, a jest jedną z ostatnich.

Przejdźmy do treści. Po raz kolejny stykamy się już z wyżej wymienionym Harrym Hole, który niewiele się zmienił od ostatniej części. Nadal alkohol jest jego piętą Achillesową, co jest w tym przypadku równoznaczne z sprawianiem sobie przyjemności i urozmaicaniem czasu. Mimo osiągnięcia już prawie dna społecznego, dostaje kolejne zadanie do wykonania. Tym razem autor przenosi nad do zatłoczonego Bangkoku, gdzie zostaje zamordowany norweski ambasador. Głównym celem detektywa zostaje znalezienie mordercy, co okazuje się nie być w cale takie łatwe.

Momentami byłam przekonana że " karaluchy" wypadną lepiej niż poprzedniczka, jednak teraz mogę stwierdzić że różnica jest tak mała, że aż prawie nie zauważalna, ale tym razem na plus.Mały ale zawsze coś, chociaż nie wyklucza to tego, że niestety się trochę wynudziłam. Znowu za mało zagadek, co w dobrym kryminale jest podstawą, a jeżeli już były to zostawały opisane w sposób mało atrakcyjny dla bardziej wymagającego czytelnika. Autor bardzo bezpośrednio opisuje postacie, a w szczególności Harrego, dzięki czemu bardzo szybko poznajemy jego przyzwyczajenia i sposoby postępowania, przez co według mnie postać staje się płaska i przewidywalna, bo ja odnosiłam wrażenie, że przez pół książki za Hole krążyła gdzieś ukryta flaszka jakiegoś trunku wysokoprocentowego :) Kolejnym minusem jest brak dynamiki, który powoduje ujęcie kolejnego punktu w mojej ocenie.
Czy polecam? Książka nie należy do tych złych, ale zdecydowanie nie ustawia się na czele ulubionych i najbardziej pożądanych tytułów. Bez wielkiego przekonania polecę osobą niewymagającym.
Moja ocena : 6/10

Książka bierze udział w wyzwaniu :


Czytaj dalej »

poniedziałek, 7 lipca 2014

Richard Lourie - Wstręt do tulipanów

3
Autor : Richard Lourie
Tytuł : Wstręt do tulipanów
Stron : 208
Gatunek : Literatura faktu


Literatury o tematyce wojennej jest bardzo dużo, niektóre historie są fikcyjne, inne zaś na faktach, które bardziej przyciągają moją uwagę, ponieważ wiem że to o czym czytam nie jest fikcją literacką,a zdarzyło się naprawdę. Niejednokrotnie taka literatura powoduje dreszcze oraz niedowierzanie na temat tego co człowiek potrafi zrobić drugiemu człowiekowi.

W książce Richarda Lourie poznajemy małego chłopca - Joopa - który ze wszystkich sił próbuje przetrwać okrutną wojnę.  Już od najmłodszych lat spotyka się w uczuciem głodu, co zmusza go pójścia do pracy, kradzieży oraz przekrętów, aby zdobyć trochę więcej jedzenia dla rodziny. Robi wszystko aby się utrzymać i dogodzić swojemu ojcu który usilnie pragnie mieć idealnego syna, upadając w skrajności. Pomaga Żydom, w nagrodę przynosząc do domu woreczek grochu, kolejnego dnia ich wydaje, dokładnie w tym samym celu. W taki właśnie sposób wydaje Annę Frank, której historię możemy również przeczytać w innej lekturze.

Książka jest pisana w formie opowiadania przez wtedy już dorosłego Joopa, kiedy przedstawia całą historię swojemu młodszemu bratu z którym nigdy nie czuł więzi emocjonalnej. Will młodszy, zawsze faworyzowany przez rodzicielkę, spędza większość swojego życia w USA wraz z matką która zostawiła Joopa aby opiekował się umierającym ojcem, dlatego historia wojny pozostaje mu obca. Przez to starszy Joop powraca do chwil o których chciałby zapomnieć i cieszyć się dotychczasowym życiem, bez wojny, z pełną lodówką i bez strachu.
Tytuł automatycznie przywołuje na myśl Holandię, która słynie z tych pięknych kwiatów. Nas może i urzekają, ale niestety znajdują się ludzie którzy zmuszeni byli nie podziwiać a zjadać owe kwiaty, które ( uwierzę na słowo ) nie należą do rarytasów. Niestety tak właśnie wygląda smutne oblicze wojny, gdzie cierpią niewinni ludzie, przymierając głodem są zmuszeni do robienia rzeczy wbrew swoim zasadą moralnym, aby tylko zapewnić sobie trochę luksusu w postaci jajek czy mydła. Mam szczerą nadzieję że nigdy nie doczekam takich czasów.
Moja ocena : 8/10


Książka bierze udział w wyzwaniu: 

Czytaj dalej »